Niedługo po wyjściu Doretty, do drzwi zapukała Lulu, wchodząc z widoczną ciekawością: "Czy to przed chwilą była Doretta? Co ona tu robiła? Coś się dzieje?"
"Nic ważnego." Nicole nie wdawała się w szczegóły, tylko zwróciła się do Lulu: "Ślub Tii i Stanleya jest pojutrze. Masz już ten wielki prezent, o którym wspominałaś?"
"Wszystko załatwione. Byłam na zakupach z June," odpowiedziała Lulu, a następ






