Tymczasem Patricia siedziała w samochodzie Ellara, wyglądając na zmartwioną. – Co jest tak pilnego, że musieliśmy o tym porozmawiać teraz? – zapytała, a w jej oczach zamigotał niepokój.
Jego telefon brzmiał poważnie, co skłoniło ją do myśli, że stało się coś złego.
Ku jej zaskoczeniu Ellar wręczył jej zaproszenie i powiedział: – Chodzi o ślub Stanleya. Jesteś zaproszona.
Kiedy je otworzyła i zobac






