Patrycja stopniowo odzyskiwała równowagę. Kiedy spojrzała w oczy Ellara, surowa intensywność jego spojrzenia otoczyła ją, na chwilę zapierając dech w piersiach.
– Ellar... – Próbowała coś powiedzieć, ale nie mogła znaleźć słów.
Ellar, zaniepokojony, że może usłyszeć odmowę, szybko powiedział: – Dużo razem przeszliśmy. Wiesz, co czuję, i ja rozumiem, co ty czujesz. Nie chcę stracić szansy bycia z t






