Doretta rzuciła spojrzenie Ellarowi, a jej wyraz twarzy spoważniał. "Zaistniała pewna sytuacja. Pomyślałam, że najlepiej będzie omówić to osobiście."
Usłyszenie tych słów w samym środku ich osobistej radości zdawało się tłumić nastrój.
"Co się dzieje?" Ellar, zauważając nagłą zmianę w zachowaniu Patricii, zmarszczył brwi z troską. "Dlaczego mam wrażenie, że oni wszyscy wiedzą coś, czego ja nie wie






