Wiedząc, jak spostrzegawczy jest Nolan, Jared poczuł pewne poddanie się losowi, ale wiedział, że w tej chwili nie może powiedzieć prawdy. Mógł tylko powiedzieć: "Doretta przyjechała z innego powodu. Muszę teraz jechać na lotnisko i wyjechać z Mamą. Wkrótce wrócimy."
"Aha, dobrze," zgodził się Nolan, ale nie wyglądało na to, żeby Jared go przekonał. Bardziej wyglądało na to, że nie chce tracić czas






