Oczy Setha lekko się zmrużyły, gdy przyjrzał się dowodowi tożsamości; był fałszywy, co potwierdzało jego podejrzenia co do gości. Oddał dokument, nie zdradzając, że się zorientował, i dyskretnie zasygnalizował w stronę ukrytego miejsca drugą ręką.
Mieli tutaj zespół specjalnie po to, by zapewnić bezpieczeństwo Nolanowi i Lanie, zdeterminowani, by nie wpuścić do przedszkola żadnego potencjalnego za






