Doretta i Charlie oboje mieli nadzieję, że sytuacja szybko się zakończy, aby uniknąć komplikacji. Każdy nieoczekiwany zwrot akcji mógł narazić Nicole na niebezpieczeństwo.
– Tak powinno być. – Widząc uśmiech Doretty, Charlie również się uśmiechnął.
Nagle zerwał się porywisty wiatr, niosąc piasek i wyjąc, gdy przechodził.
– Uważaj. – Charlie instynktownie przyciągnął Dorettę do siebie, aby osłonić






