– Hmph! W końcu dostrzegasz moje piękno – powiedziała Roselynn.
Była tak dumna ze swojego wyglądu, że nawet przybrała pozę.
– Jestem twoim bratem, Roselynn. Nie mężem. Zostaw te pozy na czas po ślubie – zaprotestował Emmanuel z niezgrabnym śmiechem.
– Hę? Znudziło ci się życie?! Udzielę ci ostatniej lekcji, zanim wydadzą mnie za mąż!
Rodzeństwo zaczęło się w żartach siłować.
Przestali dopiero, gdy






