„Pani Quillen!” przywitała ich Jessica, uśmiechając się od ucha do ucha. „Nigdy bym nie pomyślała, że państwa tu spotkam!”
„Pani godność?”
Terence nie był szczególnie zadowolony z jej nagłego pojawienia się, ponieważ spieszył się na przyjęcie weselne u rodziny Quillen. Ponieważ Felicity ich zatrzymała, byli już spóźnieni, a on nie chciał marnować ani chwili dłużej. Jednak widząc szeroki uśmiech ni






