Jednak Alessandrze trudno było uwierzyć Abellyn.
Znając Rydera od dziecka, doskonale wiedziała, jakim jest człowiekiem. Nie było mowy, żeby uderzył żonę.
Z drugiej strony trudno było to z całą pewnością stwierdzić. W końcu podczas ich ostatniej kłótni podniósł na nią rękę.
– Przysięgam, że to prawda, Alessandro! Pobił nie tylko mnie, uderzył też Zane'a! Potem celowo uderzył w jego samochód, w stra






