Byłem samolubny, wiedziałem o tym. Nie powinienem był tak zostawiać Zary zeszłej nocy, też to wiedziałem. Ale prawda była taka, że musiałem. Oprócz sprawdzenia stanu taty, musiałem też załatwić kilka bardzo ważnych spraw dla watahy.
Nie chciałem jej tak zostawiać. Sposób, w jaki na mnie patrzyła, jakby nigdy nie chciała mnie puścić, doprowadzał mojego wilka i moje serce do szaleństwa. Śniłem o tym






