Obudziłam się z gwałtownym wdechem po koszmarnym śnie. Nie mogłam uwierzyć w to, co się właśnie wydarzyło. Nigdy wcześniej bogini nie dała tak bezpośredniej odpowiedzi na żadne z moich pytań. Lubiła mówić eufemizmami i zagadkami, co zawsze mnie irytowało. Ale coś się zmieniło zeszłej nocy. Zadałam jej pytanie, a ona zadała sobie trud, żeby dać mi odpowiedź, której potrzebowałam. Z dowodem.
Sprowad






