Westchnęłam zrozpaczona, gdy każda inna osoba w domu, z normalnym rytmem snu i czuwania, udała się na spoczynek. Najpierw zgasili światła moi rodzice, potem mój brat Cody, a na końcu Ethan poszedł spać. Zostawiając mnie szeroko obudzoną w moim pokoju.
Spałam aż do zachodu słońca, więc nie było mowy, żebym mogła zasnąć w najbliższym czasie, nawet jeśli zbliżała się pierwsza w nocy. Czułam się jak z






