Poczułam ciepło rozlewające się po moim ciele. "Zrobię to!"
Nie mogłam się powstrzymać, by nie słuchać Sorena, porzucając moje zwykłe próby udawania twardej babki-szefowej.
Patrzyłam, jak Audi odjeżdża, a torba wciąż zwisała z moich palców. Jego uśmiech, jego słowa… krążyły w mojej głowie.
"Soren Kenway, co ty właściwie wyprawiasz? Naprawdę próbujesz mi się odwdzięczyć, czy to tylko przykrywka






