Ku mojemu zaskoczeniu, usłyszałam ten sam łagodny, dźwięczny głos wołający: "Taylor?"
Serce zaczęło mi walić jak młotem. Odwróciłam się do niego. "Tak?"
Soren wychylił się z samochodu, obdarzając mnie ciepłym uśmiechem. "Nie martw się. Czuję się lepiej niż kiedykolwiek, ale… doceniam to. Dzięki."
Jego szczerość uspokoiła moje nerwy i poczułam, jak całe moje ciało się rozluźnia.
Uśmiechnęłam si






