Spojrzałam na torbę sportową leżącą na mojej sofie i ponagliłam go: "Nie zapomnij o ubraniach."
"Zostaw. Tak czy inaczej wrócę tu na noc prędzej czy później," odparł Soren nonszalancko.
"To miejsce nie jest dla ciebie odpowiednie. Przestań zmuszać się do życia jak skąpy nędzarz," powiedziałam, powtarzając jego własne słowa sprzed chwili.
"Każde miejsce jest rajem, jeśli w nim jesteś," odparł, wsuw






