"Przepraszam, Alex, ale muszę iść. To nagły wypadek," powiedziałam do solenizantki, nawet nie zawracając sobie głowy odłożeniem słuchawki.
Alex musiała być zaskoczona moim wyrazem twarzy. Pokiwała szybko głową i ponagliła: "Powinnaś poprosić kogoś, żeby cię odwiózł. Dużo wypiłaś!"
Ale nie odpowiedziałam. Wybiegłam przez drzwi, a Jean tuż za mną, już do kogoś dzwoniła.
"Uspokój się, Taylor. On nigd






