Już pojechali do domu, ale Dia nie mogła przestać myśleć o tym, dlaczego Jack ją okłamał. Jinn zauważył, że wciąż nie śpi.
– Kochanie, nie myśl już o nim. Musisz odpocząć i pomyśleć o naszym dziecku – powiedział i pocałował ją w czoło.
Dia tylko się uśmiechnęła i go przytuliła. Jinn powtarzał, żeby nie myślała o Jacku, ale nie mogła przestać. Po prostu myślała, że jej kuzyn nigdy taki nie był.
– N






