Jinn nic nie powiedział, tylko ponownie uruchomił samochód. Dia czuła i wiedziała, że on też jest zły, ale jej to nie obchodziło. Jinn już wracał do domu, co niemal doprowadziło ją do płaczu.
– Wejdźmy do środka. Ale możesz tu zostać, jeśli chcesz – powiedział Jinn i ruszył w stronę rezydencji.
Dia nadal tam siedziała. Jinn był na nią wściekły. Wiedział, że jest zazdrosna, ale niepotrzebnie, bo pr






