Jinn westchnął głęboko, gdy wyszli. Został sam z pokojówkami i innymi. Wziął głęboki oddech i ruszył w stronę salonu. Było tak nudno, kiedy nikogo nie miał obok siebie. Czuł się, jakby to było jego życie kilka lat temu, jak jego życie bez Dii. Czekając na przekąskę, o którą poprosił pokojówkę, postanowił coś obejrzeć. Po chwili zadzwonił do niego nieznany numer.
"Halo, kto mówi?" zapytał pospieszn






