Ayesha nie spodziewała się, że Jinn zaprosi ją na wspólną kolację następnym razem. Zaniemówiła i nie mogła powstrzymać się od długiego wpatrywania się w niego.
"Przepraszam, ale po prostu nie mogę sobie wyobrazić... Zrobiłam wam z Dią tyle złego. Nie mogę uwierzyć, że mimo wszystko zapraszasz mnie do swojego domu" - powiedziała wzruszona.
Jinn tylko prychnął i głęboko westchnął. Wiedział, że zaraz






