Chciała wziąć syna w ramiona, ale nie mogła tego zrobić. Umysł i serce kazały jej po prostu zostać tam, gdzie jest.
– Finn, tam jest twoja mama. Podejdź i się przywitaj – powiedział mu Jinn.
Finn po prostu nie mógł się powstrzymać i spojrzał na Ayeshę. Ayesha tylko się uśmiechnęła i przełknęła ślinę. Rozumiała, że syn jej nienawidzi, ale nie musi się poddawać. Jego oczy wpatrywały się w nią, jakby






