Dia po prostu jej już nie kwestionowała. Wiedziała, że Ayesha tym razem jest szczera, w przeciwieństwie do wcześniejszych czasów, kiedy była naprawdę zła.
– A tak w ogóle, pomińmy te dramaty. Może pójdziesz z nami jutro? – zapytała ją Dia.
Ayesha spojrzała na nią zaskoczona.
– Gdzie? – zapytała.
Dia tylko się lekko zaśmiała. Powiedziała jej, że idzie z dziećmi do galerii handlowej. Zamiast ciągnąć






