Dia wzięła głęboki oddech i puściła oko Rico.
– Bardzo mi przykro z powodu twojej żony – uśmiechnęła się złośliwie.
Jin tylko zachichotał i poszedł za żoną, która podążała za Carlą po jedzenie.
– Jack, dlaczego mnie lubisz? To znaczy, co we mnie zobaczyłeś, że zacząłeś się o mnie starać? – Lina nie mogła powstrzymać się od pytania.
Jack tylko nieśmiało zachichotał i wzruszył ramionami.
– Lina, dla






