Alexa tylko prychnął i przewrócił oczami.
– Nie, nie sądzę, żeby to zrobiła. W sensie, robiła już takie rzeczy wcześniej. Ale myślimy, że po prostu była zmęczona, dlatego chciała się z nimi zaprzyjaźnić i być blisko. No cóż, ja zamierzam ich wspierać, ale i tak będę na nią uważał. Bo jeśli znowu skrzywdzi mojego przyjaciela, posmakuje mojego gniewu – powiedział stanowczo.
Sharon tylko zachichotała






