Carla prychnęła tylko pogardliwie.
– H, mylisz się, panno V. Zaraz, co oznacza to V? Virgi--n --- Carla. – Rico jej przerwał.
Carla tylko machnęła na niego ręką.
– Ach, to Virginia? – zapytała.
Ayesha powstrzymywała śmiech, ale nie mogła powstrzymać się od kaszlu. Carla naprawdę dobrze kogoś przedrzeźniała, a teraz na serio wyśmiewała jej imię jako Virgin. V przełknęła tylko ciężko ślinę.
– Nie, t






