Dia nie mogła powstrzymać się od wpatrywania w Jinn i V. Nie wie dlaczego, ale po prostu w ogóle nie ufa V, za to Jinn ufa bezgranicznie.
– Hej, wszystko w porządku? – zapytała ją Ayesha.
Dia tylko na nią spojrzała i skinęła głową.
– Tak, wszystko gra – powiedziała.
Ayesha prychnęła.
– Daj spokój, wiem, że chcesz go skonfrontować. Nie powinien tak się zachowywać wobec swojej przyjaciółki na oczach






