To było tak, jakby król zwierząt wydał wściekły ryk, ogłuszający do tego stopnia, że zadrżał cały las.
Ethan pobiegł co sił w nogach.
Zrozpaczona Marina zauważyła go i zerwała się z miejsca, odsuwając na bok myśli o pedicure.
Lakier do paznokci rozlał się na podłogę z powodu jej gwałtownego ruchu. Uderzająca czerwień ozdobiła biały dywan.
"Ethan, mogę to wyjaśnić" - powiedziała z niepokojem.






