Gęsta, ciemna krew sączyła się z Olivii i Jacqueline, a przeszywający ból przeszywał ich ciała.
Olivia była na skraju zatracenia, a Jacqueline wcale nie czuła się lepiej.
Jacqueline przez całe życie była arogancka, ale teraz z trudem powstrzymywała pragnienie krzyku. Mogła tylko patrzeć, jak wypływa z niej brudna krew.
Ból był zbyt silny, by go powstrzymać, co powodowało drżenie Olivii. Mocno ścis






