Oczy Wayne'a gorączkowo lustrowały Oliwię. – Nic ci nie jest?
– Wszystko w porządku. Tylko kilka zadrapań. Jacqueline nie może uciec!
– Spokojnie, mam ludzi w pobliżu.
Jacqueline była przebiegłą lisicą, a Aleksander stał po jej stronie. Oliwia przysięgła sobie, że złapie Jacqueline, nawet jeśli życie Shany będzie zagrożone.
Zapomnieć o wiedzy, gdzie jest Shana. Jeśli Jacqueline znała te informacje






