Jane nie mogła się powstrzymać i jeszcze raz spojrzała na tę kobietę.
Wyglądała tak znajomo.
Ta twarz... Jane była pewna, że gdzieś już ją widziała.
Ale gdzie...
Na razie nie mogła sobie przypomnieć.
– Connor, pozwól, że przedstawię ci tę panią. Leia Chalmers, pianistka, którą zaprosiliśmy na uroczyste otwarcie naszej restauracji.
– Panna Chalmers właśnie zdobyła międzynarodową nagrodę i wiele fir






