Nagle pojawiła się jakaś mroczna postać.
Charlotte miała złamany kark.
Jej oczy były szeroko otwarte, a wyraz twarzy pełen żalu.
W następnej sekundzie jej ciało zostało odciągnięte. Zniknęło w powietrzu.
Widząc to, co się stało, Miguel i Justine byli przerażeni.
Zaatakowali Madelyn jeszcze bardziej bezlitośnie.
Madelyn była na skraju śmierci. Zwymiotowała dużą ilością krwi.
"Jane... Już pobiliśmy






