Jane brała prysznic.
Rozkoszowała się ciepłą wodą.
Przypominała sobie wszystko, co się właśnie wydarzyło.
Jej jasna skóra była teraz zaróżowiona.
Wydawało się, że to efekt temperatury wody.
Ale wydawało się też, że to zasługa jej serca.
Jane wzięła głęboki oddech.
Jej opuszki palców sunęły po wodzie, tworząc fale.
Nie mogła powstrzymać uśmiechu, gdy patrzyła, jak krople wody na jej palcach skrapla






