W tej samej chwili ciepłe dłonie zbliżyły się i ujęły dłoń Jane.
– Janie, wyglądasz okropnie. To na pewno ci cholerni Fowlerowie cię tak denerwują.
– Może nie będziemy dłużej czekać? Już skończyłyśmy tu oglądać. Wyjedźmy jeszcze dziś.
Świadoma, jak ważne jest wsparcie najlepszej przyjaciółki, Jane odsunęła na bok wszelkie myśli i mieszane uczucia. Uśmiechnęła się i pogładziła Lilę po twarzy.
– Wsz






