"Johan, Dwayne, przestańcie się bić! Tato, mamo!"
Sen skończył się błaganiem Madelyn.
"Ha!"
Johan nagle się obudził.
Johan ciężko dyszał.
Zimny pot spływał po całym ciele Johana.
Johan stopniowo odzyskiwał zmysły dopiero po chwili odpoczynku na łóżku.
Johan spojrzał na jasne słońce za oknem.
Johan pobiegł do toalety i umył twarz.
Patrząc na siebie w lustrze, Johan wyciągnął rękę i przetarł taflę.






