Po powiedzeniu tego, Madelyn posłusznie opuściła głowę, wyglądając, jakby czekała, aż Johan ją pogłaszcze.
Wszystkie oczy skierowały się życzliwie na Johana i Madelyn.
Johan już sięgał ręką, udając, że dotyka głowy Madelyn w odpowiedzi.
A jednak.
Johan pomyślał o tym śnie.
W jego śnie Madelyn krzyczała "tatusiu, mamusiu" w nienaturalnym tonie.
A tablica pamiątkowa Jane była roztrzaskana.
Z jakiego






