Nagle Rain powiedział to nagle.
Jane przez chwilę milczała.
– No cóż, podoba mi się ktoś.
Wyraz twarzy Raina zmienił się, gdy to usłyszał.
Wtedy Rain wyrzucił lizaka przez okno samochodu.
Lizak roztrzaskał się na kawałki.
– Dobrze ci z nim?
– Jest dla mnie bardzo dobry.
– To dobrze… Jeśli będzie cię źle traktował, musisz mi powiedzieć. Zabiję go za ciebie.
W oczach Raina błysnął szkarłatny i krwio






