Ludzie, którzy narzekali, natychmiast ucichli.
Spojrzeli w kierunku, w którym wskazywał.
I zdawało się, że naprawdę widzą siedem osób klęczących niedaleko apartamentu.
Było tak ciemno. Dopiero co padało i był prawie dzień przed Bożym Narodzeniem.
To było przerażające uczucie, nagle zobaczyć siedem osób klęczących przed apartamentem.
Pomyśleli, że kręcą horror.
Oddech lidera paparazzi przyspieszył.






