Aaron uśmiechnął się gorzko. „Nadal nie mogę tego przed tobą ukryć, Henry. Muszę przyznać, że twój telefon uratował mi życie.”
„Aż tak przesadzasz?”
Henry znowu zapragnął zapalić i wyjął papierosa. Gdy tylko Henry zamierzał go odpalić, Aaron szybko go powstrzymał. „Henry, w porządku jest zapalić jednego, gdy masz zły humor. Ale jeśli będziesz palił tak dużo, zaszkodzisz swojemu zdrowiu.”
„Rozumiem






