Alkohol to trucizna, która przenika duszę. Zbyt duża ilość alkoholu na pewno ci nie pomoże. Jack, nie wariuj. No już, wracaj do hotelu wziąć prysznic i odpocząć. Pewnie chcesz teraz od tego wszystkiego uciec i pić do upadłego, aż będziesz pijany jak bela. Potem będziesz nie tylko cierpiał fizycznie, ale i emocjonalnie wyczerpany. I następnego dnia i tak będziesz musiał się z tym wszystkim zmierzyć






