– Johan Fowler! Postradałeś rozum!
Shaun podświadomie rzucił się naprzód, żeby powstrzymać Johana przed skrzywdzeniem się.
Jednak kluczyk od samochodu zdążył już pozostawić krwawy ślad na twarzy Johana.
Z rany sączyła się krew.
Wyglądało to boleśnie.
Na szczęście Shaun powstrzymał go w porę.
Inaczej Johan mógłby zrobić sobie znacznie głębsze cięcie, które skutkowałoby trwałą blizną na całe życie.






