Miguel aż podskoczył z radości, gdy to usłyszał.
– Maddie, poczekaj tylko. Coś wymyślę, żebyś nam wybaczyła.
Nie wiedzieli, że Madelyn już pragnęła ich śmierci.
Charlotte wciąż się wahała.
– Kochanie, może odpuścimy… Myślę, że Maddie w ogóle nie chce nam wybaczyć…
Miguel zirytował się i nie wytrzymał.
– Ty babo, czemu jesteś taka niezdecydowana? Jak przeżyjemy, jeśli nie będziemy polegać na Mad






