Izabella była wdzięczna za życzliwość Nathana, ale odpłacała mu drobnymi, konsekwentnymi aktami dobroci. Od tamtej pory stała się bardzo opiekuńcza wobec Nathana.
Wracał do domu, a ona natychmiast podawała mu kapcie. Kiedy się upijał, nauczyła się gotować zupę na otrzeźwienie. Kiedy zachorował i miał gorączkę, służące w domu starały się unikać z nim kontaktu w bardzo taktowny i subtelny sposób, al






