Thea przerwała sprzeczkę pary i powiedziała: "Dość kłótni. Sama zbadam tę sprawę. Nie oskarżę niesłusznie dobrych ludzi, ani nie pozwolę złym uniknąć kary."
Po tych słowach Thea podeszła z ponurą miną do drewnianej trumny.
Ciało Marka spoczywało w środku i choć było kompletne, wyglądało, jakby poskładano je losowo z kilku niepasujących do siebie kawałków.
Technika zszywania zwłok rzeczywiście zawi






