Thea zmierzyła rodzeństwo ostrym spojrzeniem, a Kassidy szybko postawiła Samuela na ziemię. Dzieciaki spuściły głowy i stanęły posłusznie.
Thea powiedziała: "Zabawy i hałasy przed salą pamięci, co za niestosowność!"
Samuel potajemnie wyciągnął rękę, by dotknąć dłoni siostry.
Kassidy nie mogła się powstrzymać i w jej oczach pojawił się uśmiech.
Samuel zapytał ją: "Twój biologiczny ojciec umarł, czy






