Thea pomyślała przez chwilę, nie miała żadnego konkretnego powodu, by zostać. Więc wstała, pożegnała się z Thorne'em i dziećmi, i wyszła.
Thorne siedział przed lampą naftową, płomienie migotały w jego przystojnych, czarnych oczach. W milczeniu się modlił: "Natanie, nasze porachunki powinny być teraz wyrównane."
Po tych słowach wyjął z kieszeni kilka żelaznych monet i je rozsypał. Symbolika żelazny






