Thorne i Thea całowali się namiętnie, oczy Nathana zaczerwieniły się, ale w końcu nie mógł tego znieść i wybiegł.
Skończyli się całować. Thea błagała Thorne'a: "Idź i zaproś wysokiego rangą mnicha, znajdź sposób, żeby go odesłać."
Thorne powiedział: "Był zbyt zaślepiony, obawiam się, że nie tak łatwo odpuści."
"Co powinniśmy zrobić?" Thea była naprawdę przytłoczona.
"Mam rozwiązanie" - powiedział






