Wyraz twarzy Thorne'a stężał. Thea delikatnie dotknęła jego brody palcem i powiedziała z uśmiechem: "Czym się tak denerwujesz?"
Thorne odparł: "Tak sobie myślałem, kochałem cię tak bardzo, że zrobiłbym wiele niekonwencjonalnych rzeczy, żeby cię zdobyć. Czy Thea by mi wtedy wybaczyła?"
Oparł głowę na jej ramieniu i wyszeptał: "Thea, nie odrzucaj mnie..."
Thea przypomniała sobie ten sen, a jej oczy






