Ian uśmiechnął się do Avy. Nachylił się blisko jej ust i wyszeptał:
– Ja ciebie też kocham.
Miał ją znowu pocałować, ale przerwał im głos.
– Co ja pacze! Co tu się, kurwa, dzieje!
Kiedy Ava i Ian odwrócili głowy, zobaczyli Monikę stojącą nieco dalej od nich.
– Ojej, ojej!
Monika podeszła bliżej i przyjrzała im się uważnie, zbliżając się.
– Patrząc na jej stan, myślę, że dziś ją przelecisz –






