Kiedy Ava wróciła do domu, było popołudnie.
Służące rzuciły się w jej stronę, widząc, że jej ubrania są przemoczone.
– Nic mi nie jest – powiedziała do nich Ava.
Poszła do swojej sypialni i przebrała się. Wytarła włosy ręcznikiem i usiadła na łóżku.
Była bardzo zdenerwowana. Jej oczy były czerwone po dłuższym płaczu.
– Jestem beksą – wymamrotała do siebie.
Jak mogła nie płakać? Kiedy już myślała,






